niedziela, 23 grudnia 2012

BOŻE NARODZENIE 2012

                                 Podzielmy się opłatkiem

Choinka
Ubrali choinkę w powiewne welony,
W złociste brzęczące łańcuchy,
Ubrali gałązki pachnące, zielone
W zabawki tęczowe i kruche.
A potem wysoko, na samym wierzchołku
Przypięli gwiazdę - nic więcej,
A niżej - ślicznego, jak pazik aniołka
I Dziecię uśpione w stajence.
I nikt kto się cieszył jej blaskiem i krasą,
Jej szatą wspaniałą i cienką,
Nie wiedział że biedna tęskniła za lasem
I swoją skromniutką sukienką.
I nikt nie domyślił się tej tajemnicy
I nikt nie dowiedział się wcale,
Że krople - bursztyny, że krople żywicy,
To łezki tęsknoty i żalu.
Lecz potem, gdy zabrzmiał śmiech dzieci i żarty,
Gdy świeczek błysnęły ogniki,
Ujrzała choinka szeroko rozwarte
Oczy małego chłopczyka.
A było w nich tyle dziecięcej radości
I były tak jasne jak zorze,
Że już nie pragnęła choinka wolności
I już nie myślała o borze.
       Anna Rudawcowa

sobota, 22 grudnia 2012


GWIAZDA BETLEJEMSKA


Największa gwiazda
 Za parkanem księżycowym 
Za srebrzystym płotem 
W czarnym niebie biały anioł 
Sieje gwiazdy złote. 
Tu malutkie, a tu większe, 
A tam całkiem duże 
Wyrastają, rozkwitają 
Na puszystej chmurze. 
Biały anioł skosi gwiazdy 
I powiąże w snopki, 
A największą zrzuci z nieba 
Nad ubogim żłobkiem. 
I zobaczą pastuszkowie i zobaczą króle 
Jak ta gwiazda złotym blaskiem 
Dzieciątko utuli. 
Jak swym ciepłem i jasnością 
Nóżki mu ogrzeje 
Jak wskazywać będzie ludziom 
Drogę wśród zawiei.
                             Anna Rudawcowa

PODNIEŚ RĄCZKĘ BOŻE DZIECIĘ, BŁOGOSŁAW OJCZYZNĘ MIŁĄ

                     PANIE BOŻE NIE POZWÓL KRZYWDZIĆ SWEGO LUDU

piątek, 21 grudnia 2012

ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE



WSZYSTKIM  MOIM  ZNAJOMYM  KOLEGOM I  PRZYJACIOŁOM  SKŁADAM ŻYCZENIA  RADOSNYCH  ŚWIĄT  BOŻEGO  NARODZENIA  I  BOŻEGO  BŁOSŁAWIEŃSTWA  W  NOWYM  ROKU.

ESPERANCKIE SPOTKANIA


Esperantistoj el Gliwice normale kunvenas ĉiusemajne en merkredo, tamen, de tempo, al tempo niajn kunvenoj aspektas iomete alie. Ekzemple en la lasta merkredo t.e. 19.12.2012 j  aktivaj membroj de nia klubo, regule ĉeestantaj en ĉiu renkotiĝo, estis per nia kolegino Wiesia, invititaj  hejnen por solenne festi sukcese finitan remonton.
Renovigita loĝejo kaj abunde preparita per hejmmastrino vespermanĝo kun biero faris inter ni preskaŭ familian atmosferon. Dume  kafo, teo kaj torto disvolviĝis konversacion.
Ĝenerale etoso estis tre agrabla kaj bonhumora. La kunsido daŭris kelkaj horoj kaj forirante ĉiuj gstoj bondeziris al gastema mastrino kaj ankaŭ  reciproke ĝojan Kristnaskon kaj feliĉan Novjaron.

Normalnie to my gliwiccy  esperantyści spotykamy się raz w tygodniu we środę, ale czasem nasze spotkanie są nieco odmienne. Przykładem jest środa 19 grudnia,  w którą nasza koleżanka Wiesia zaprosiła nas do siebie na uroczyste zakończenie  remontu i urządzanie  nowego mieszkania. W odnowionym mieszkaniu gospodyni ugościła nas obfitą kolacją z piwem. Humory dopisywały, a atmosfera stała się niemal rodzinna. Przy kawie, herbacie i torcie rozpoczęła się ogólna dyskusja i opowiadania. W ten sposób gościliśmy się kilka godzin, natomiast żegnając się i dziękując pani domu za gościnę życzyliśmy wszyscy sobie wzajemnie

                            Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku    

czwartek, 13 grudnia 2012

ŚPIJ DZIECIĄTKO

 Kolęda  ŚPIJ DZIECIĄTKO
słowa Anna Rudawcowa
muz. Stanisław Świtalski


Śpij Dzieciątko, śpij malutki, luli, uli, luli
Matka Święta Cię kołysze i do piersi tuli
Śpij Dzieciątko, śpij malutkie baju, baju, baju
Aniołkowie kołysankę Tobie zaśpiewają.
Na skrzypeczkach zawtórują niewidzialne grajki,
A błyszcząca w niebie gwiazdka będzie snuła bajki
O wysokich groźnych górach, o błękitnym morzu,
O porankach roześmianych, o wieczornej zorzy.
O tych polach , lasach, wioskach, gdzie są biedne chatki,
Którym siwy mróz na szyby kładzie srebrne kwiatki
I uśmiechniesz się Jezuniu i wyciągniesz ręce,
A tą naszą ziemię będziesz kochać jeszcze więcej.

KTO  ZAŚPIEWA?




sobota, 8 grudnia 2012

KORZENIE


Odpowiadam pytającym
Chcę tego czy nie chcę, nie moja w tym wina ani zasługa ,że jestem kontynuacją rodu Okuszko-Boskich. Wprawdzie nie po mieczu , ale po kądzieli jednak jestem wierny tradycjom moich przodków, których charakteryzowało wielkie umiłowanie Ojczyzny i dlatego ubolewam nad dzisiejszym brakiem patriotyzmu i jego często spaczonym pojęciem. Najpierw Polska, potem, Europa a  nie odwrotnie. Nie mogę pojąc bezideowości i braku dbałości o interesy kraju, którego z dziada, pradziada jestem obywatelem. Więź i historia rodzinna, genealogia i dziedziczenie. Czy to ma znaczenie? Dla mnie na pewno, być może i dla moich potomków. W poprzednim ustroju nawet wspomnieć nie mogłem tym, że matka moja jest herbową szlachcianką, przeciwnie wytykano jej to na każdym kroku, a w wymaganych powszechnie życiorysach  w rubryce pochodzenie, musiałem pisać „ inteligencja pracująca”, co zresztą było zgodne z prawdą, bo oboje moi rodzice pracowali jako nauczyciele. Te czasy na szczęście minęły, dziś jednak najczęściej obojętność lekceważenie i ignorancja. Ja jednak z racji moich doświadczeń życiowych i korzeni rodzinnych będę bronił idei moich przodków i pozostanę im wierny. Jeszcze jak na razie każdy ma prawo do własnego zdania. Я cтарик, но думать Я не отвык 


sobota, 1 grudnia 2012

ŚWIĘTY MIKOŁAJ


Jeszcze w nie tak odległej przeszłości przychodził do dzieci św. Mikołaj, w wielkiej tajemnicy, ukradkiem , jak dzieci już spały podrzucał pod poduszkę im paczki z niespodziankami. Najpierw było długie oczekiwanie potem ciekawość i w końcu wielka radość. Ci którzy w dzieciństwie swoim to przeżyli mają co wspominać, ile wrażeń dostarczały te zajączki, misie, samochodziki, książeczki i inne niespodzianki przynoszone przez dobrotliwego św. Mikołaja. A była to postać nie tylko święta, ale bardzo tajemnicza, pobudzająca dziecięcą wyobraźnię.

Święty Mikołaj
Zaśnij, cyt! Małego baja
Uśpi cię piosenka:
Dobre oczy Mikołaja
Patrzą przez okienko.
Tam na drzewach w śnieżnym puszku
Śpią mądre kawki...
Śpij! Mikołaj pod poduszkę
Włoży Ci zabawki.
Gwiazd błyszczące korowody
Gubią łez wisiory
Na bialutką jego brodę
I na wielki worek.
Ścichnie piosnka baja-
Znajdziesz wiele pięknych rzeczy -
Dary Mikołaja.
Poszedł... nie mógł dłużej zostać, -
Dnie są coraz krótsze,
Za oknami sunie postać
W ciepłym, białym futrze. A. Rudawcowa

Dziś parodia św. Mikołaja, odarto go z jego świętości, w czerwonej czapce i w dżinsach biega po supersamie, na ulicy rozdaje ulotki zachęcające do brania kredytów, z ekranu telewizyjnego reklamuje dezodorant, aby można było zneutralizować fetor wydobywający się z medialnego worka. Oj, schamiało nam to życie!