sobota, 8 grudnia 2012

KORZENIE


Odpowiadam pytającym
Chcę tego czy nie chcę, nie moja w tym wina ani zasługa ,że jestem kontynuacją rodu Okuszko-Boskich. Wprawdzie nie po mieczu , ale po kądzieli jednak jestem wierny tradycjom moich przodków, których charakteryzowało wielkie umiłowanie Ojczyzny i dlatego ubolewam nad dzisiejszym brakiem patriotyzmu i jego często spaczonym pojęciem. Najpierw Polska, potem, Europa a  nie odwrotnie. Nie mogę pojąc bezideowości i braku dbałości o interesy kraju, którego z dziada, pradziada jestem obywatelem. Więź i historia rodzinna, genealogia i dziedziczenie. Czy to ma znaczenie? Dla mnie na pewno, być może i dla moich potomków. W poprzednim ustroju nawet wspomnieć nie mogłem tym, że matka moja jest herbową szlachcianką, przeciwnie wytykano jej to na każdym kroku, a w wymaganych powszechnie życiorysach  w rubryce pochodzenie, musiałem pisać „ inteligencja pracująca”, co zresztą było zgodne z prawdą, bo oboje moi rodzice pracowali jako nauczyciele. Te czasy na szczęście minęły, dziś jednak najczęściej obojętność lekceważenie i ignorancja. Ja jednak z racji moich doświadczeń życiowych i korzeni rodzinnych będę bronił idei moich przodków i pozostanę im wierny. Jeszcze jak na razie każdy ma prawo do własnego zdania. Я cтарик, но думать Я не отвык 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz