poniedziałek, 26 stycznia 2015

ROMOWIE



DZIŚ PRAWDZIWYCH CYGANÓW JUŻ NIE MA.
Teraz są oszuści i kłamcy i złodzieje, siedzą w wygodnych fotelach, jedzą wykwintne obfite posiłki i popijają szampanem. Można ich zobaczyć w czarnych limuzynach. W rękawach mają same ponure  karty, z których wróżba jest zamglona i chmurna i trzeba za nią płacić bezrobociem i niskimi zarobkami. Barwny ubiór, taniec i śpiew stał się pogardliwym, sarkastycznym, kpiącym uśmiechem i chichotem  upiorów.
Minął już czas prawdziwych cyganów, minie także ich czas i staną się pokarmem dla sępów, chociaż dziś jeszcze puszą się dostatkiem i samouwielbieniem.
Wspomnijmy tych prawdziwych kolorowych obieżyświatów.

piątek, 16 stycznia 2015

PROTEST GLIWICKICH GÓNIKOW

Kilkutysięczna manifestacja przeszła Ulicami miasta od Kopalni "SOŚNICA" do Urzędu Miejskiego przy ul. Zwycięstwa. Pod budynkiem Urzędu Miejskiego obyły się przemówienia w których Górnicy wyrazili swój protest  przeciwko likwidacji kopani, a tym samym utratę miejsc pracy


                                        MIESZKAŃCY MIASTA - JESTEŚMY Z WAMI!

środa, 14 stycznia 2015

NIEDOCENIONA WE WŁASNYM MIESCIE



GLIWICE I POETKA ANNA RUDAWCOWA

Gliwice odwróciły się od  poetki Anny Rudawcowej związanej z Gliwicami od powrotu z Sybiru w 1946 roku, parafianka Katedry św. Piotra i Pawła. Tu żyła na granicy ubóstwa, zatrudniana na najgorzej płatnych stanowiskach, bez siły przebicia i umiejętności rozpychania się łokciami, na domiar tego z piętnem Sybiraczki i patriotki o przekonaniach całkowicie nie zgodnych z obowiązującymi w komunistycznym ustroju. Przy każdej zmianie pracy w ankiecie personalnej, którą każdy musiał obowiązkowo wypełniać widniała rubryka w której trzeba było zaznaczyć swoje pochodzie społeczne. Na nic się zdało dyplomatyczne omijanie tej rubryki wpisując „inteligencja pracująca”, żeby ukryć swoje pochodzenie szlacheckie, które i tak się „psu na budę” komukolwiek by mogło się przydać. Niezależnie od tej ankiety za każdym pracownikiem szła w ślad tzw. „opinia moralności” informująca o tym , czy dany pracownik jest lojalny wobec istniejącwgo systemu. Anna Rudawcowa nie potrafiła zaprzeć się samej siebie pozostając osobą bezpartyjną, bez przynależności do Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. W ten sposób stała się osobą politycznie i społecznie całkowicie przegraną. Pracowitość,  obowiązkowość,  wyróżnienia, podziękowania i dyplomy, nie miały żadnego wpływu na awans i wynagrodzenie. Każda  likwidacja czy reorganizacja zakładu pracy w którym pracowała, była jedną z pierwszych osób do zwolnienia.
Tak się żyło w mieście Gliwice poetce Annie Rudawcowej po powrocie do Kraju z jedną walizeczką bez żadnych zasobów i z dwojgiem dzieci. Poetka o nieprzeciętnym talencie literackim, nie mogła wydać żadnego swego utworu, gdyż wszystko konsekwentnie było odrzucane przez komunistyczną cenzurę. Poetka umarła, ustrój się zmienił, wiersze Anny Rudawcowej znane są w całej Polsce i za granicą zwłaszcza w krajach anglojęzycznych, a Gliwice milczą, miasto , które uważa się za kolebkę kultury śląskiej nie wydrukowano ani jednego jej wiersza, w prasie lokalnej najmniejszej wzmianki o poetce-gliwiczance.
Nie jest to za pewne strata dla samej nie żyjącej już poetki, ale krzywda dla jej rodziny no a  przede wszystkim strata dla miasta, dla którego mogłaby stać się chlubą.


czwartek, 8 stycznia 2015

DOTYCZY POEZJI ANNY RUDAWCOWEJ



W ramach organizowanych przez GLIWICKI TEATR MUZYCZNY poranków poetyckich
prezentowane będą między innymi wiersze ANNY RUDAWCOWEJ.
Notatkę o tym wydarzeniu kulturalnym przedrukowuję w całości.



XCIV KRAKOWSKI SALON POEZJI W GLIWICACH. GLIWICCY POECI: KRYSTYNA ŁUKASIK

11 stycznia 2015, godz. 12.00 - scena GTM przy Nowym Świecie

Czytają:
- Krystyna Łukasik
- Barbara Lubos
- Krzysztof Korwin-Piotrowski

Oprawa muzyczna:
- Barbara Lubos - wokal
- Adam Snopek - fortepian

Gospodarz salonu: Krzysztof Korwin-Piotrowski

W ramach Krakowskiego Salonu Poezji w 2015 roku Gliwicki Teatr Muzyczny zaprezentuje twórczość poetów związanych z Gliwicami: Juliana Kornhausera, Krystyny Łukasik, Tadeusza Różewicza, Anny Rudawcowej, Krzysztofa Siwczyka, Jana Strządały i Adama Zagajewskiego.

Krystyna Łukasik jest poetką urodzoną we Lwowie. Liceum i studia ukończyła we Wrocławiu, a w latach 60. ubiegłego wieku przeprowadziła się do Gliwic. Jej utwory znajdują się w kilku antologiach poezji, między innymi: "Krzyż - drzewo kwitnące" pod red. Magdaleny i Jerzego Koperskich. Jest autorką słuchowiska "NZ-16", emitowanego w 1 Programie PR w ramach Teatru Polskiego Radia. W 2012 roku otrzymała Nagrodę Prezydenta Gliwic w dziedzinie kultury za całokształt twórczości. Wydała tomiki wierszy: "Dwie prawdy", "Trzecia prawda" i "Znowu prawda".

"- Oto mój kolejny tomik.
- Może ktoś zapytać dlaczego znowu o prawdzie i czy Autorka zawsze mówi prawdę.
- Dlatego takie przesłanie, że za dużo w świecie pozorów, fałszu, kłamstwa. A co do mojej prawdomówności, staram się taką zawsze zachować, ale wyjątkowo muszę coś zataić lub złagodzić. Przecież natura dała mi, jak i innym, instynkt samozachowawczy, a poza tym przez zbytnią szczerość można kogoś skrzywdzić.
- Najważniejsi są dla mnie Czytelnicy wnikliwi, którzy mówią: ty piszesz dla inteligentnych ludzi prawdę nie zafałszowaną pustosłowiem."

Podczas Krakowskiego Salonu Poezji w Gliwicach zostanie zaprezentowany autorski wybór wierszy wydanych i jeszcze nie publikowanych. Oprócz poetki wystąpi znakomita aktorka Teatru Śląskiego - Barbara Lubos, laureatka Nagrody Artystycznej Złota Maska, Przeglądu Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu i Nagrody im. Elżbiety Czyżewskiej dla najlepszej aktorki na Nowojorskim Festiwalu Filmów Polskich za główną rolę w filmie "Ewa". Barbara Lubos zaśpiewa też piosenki Marka Grechuty i Agnieszki Osieckiej. Towarzyszyć jej będzie muzyk jazzowy i aranżer Adam Snopek, laureat I nagrody Międzynarodowego Konkursu Improwizacji Jazzowej w Katowicach. 

WARTO UCZESTNICZYĆ W TEJ IMPREZIE!