czwartek, 14 kwietnia 2016

R E F L E K S J A

. Spór o demokrację?
O jaką demokrację? Dla kogo? Czy przeciętny Polak ciężko pracujący, mało zarabiający, potrzebuje demokracji? To ustrój o którym się mówi, że jest, a faktycznie go nie ma, a jeśli jest to ja z tym ustrojem mam złe skojarzenia, a i historia tzw. państw demokratycznych uczy, że w przeszłości doprowadzała ona je do upadku. „Wszystko  wolno…”,  każdy sobie,  ogólny bałagan, korupcja, walka o władzę, ciemne interesy, układy, każde przestępstwo można usprawiedliwić, każdą niewinność oskarżyć. Przykładów i dowodów jest o wiele więcej, ale ja nie jestem ani filozofem ani historykiem, jestem monarchistą. Monarchia - prawicowa  dyktatura, w której władza postępuje zgodnie z moralnością, szanuje prawo, tradycje, obyczaje, i robi wszystko  aby gospodarstwo którym zarządza wzbogacać i umacniać. Monarcha nie okradnie sam siebie, nie będzie działał na swoją szkodę i swojego Państwa, będzie dbać o ład w nim i porządek. Nie podoba mi się demokracja, nie chcę zamętu, awantur i niepokoju.

Ktoś powie, że każdy ustrój ma  dobre i złe strony – ja wybieram ten, który ma mniej złych, a może wcale.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz