wtorek, 21 października 2014

GRODNO - MIASTO ANNY RUDAWCOWEJ



                                     Grodno. Most na Niemnie
 Anna Rudawcowa z córką Haliną na ulicy w Grodnie
                                           Grodno. Stary Zamek
Grodno, z tym pięknym królewskim miastem związany był rozkwit pracy twórczej poetki ANNY RUDAWCOWEJ takiej jak:
Praca w szkole z dziećmi -  nauczycielka, organizatorka przedstawień, których sama była autorką, skupiająca wokół siebie dzieci i młodzież. Dom w którym mieszkała rozbrzmiewał gwarem, śpiewem, deklamacjami i powtórką           wyuczonych ról. Samowar i herbata były stałym atrybutem tych spotkań.
Grodno i okolice to swego rodzaju rezerwat przyrody, bory, lasy, knieje i malownicze tereny nad Niemnem,  piękną rzeką o wysokich brzegach. Na to piękno szczególnie czuła była wrażliwa i romantyczna  była  dusza poetki. W Grodnie zaczęła się pisarska i aktorska kariera Anny Rudawcowej, brutalnie przerwana przez wybuch wojny i wywózkę na Sybir. Karierę w tych dwóch dziedzinach zapowiadano Annie Rudawcowej już w Szkole Średniej, co później się sprawdziło we współpracy jej z redakcją „Płomyka i „Płomyczka” oraz po kilku letnim graniu na scenach amatorskich zaangażowaniem do Teatru Grodzieńskiego im. Elizy Orzeszkowej w Grodnie.  Po za tym łączyła aktywność  patriotyczną i religijną, z wielką  troskliwością o dom , dzieci i męża, kochająca matka i żona. W tym królewskim mieście, jest nie mała część Polskiej Historii
związana nie tylko z pobytem królów i książąt, ale i tej stosunkowo niedawnej jak bohaterska obrona miasta przed inwazją bolszewicką. O tej historii poetka często opowiadała jak bajkę swoim dzieciom na wygnaniu. Trudno jest pogodzić się z myślą, że utraciliśmy to gniazdo polskości bezpowrotnie, łatwiej z tym, że duchy naszych przodków nadal mieszkają na zamku króla Stefana Batorego. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz