wtorek, 20 listopada 2012

A JA WAM POWIEM.....


Często nie mam sposobności żeby moim znajomym, kolegom i przyjaciołom wyjaśnić dlaczego lewackie ciągoty są mi obce. Poza tym nie mam zamiaru nikogo nawracać, każdy ma swój rozum, albo go po prostu nie ma. Ja pozostaję wierny tradycji moich przodków dla których wolność i niezależność w sprawiedliwie rządzonej Polsce były najważniejsze. Na sztandarach pod którymi walczyli i ginęli widniały słowa: Bóg, Honor i Ojczyzna. Dla mnie słowa te nie były powodem do lekceważącego machnięcia ręką, czy jeszcze gorzej,  pukaniem się palcem w czoło, ale były, są i zostaną zasadniczym mottem życiowym. Oszustwo, kłamstwo, obłuda i szyderstwo to dla mojego dziadka adwokata ceniącego prawość i rzetelność były  nie do zaakceptowania. Ja byłem również przeznaczony do dziedziczenia tego zawodu ( który , niestety w dzisiejszym świecie bardzo się zdewaluował).Plany dziadka jednak się nie zrealizowały, bo jego wnuk podobnie jak i jego ojciec  został za patriotyzm i pochodzenie zesłany na Sybir. Po powrocie do kraju chcąc dostać się do jakiejś szkoły trzeba było pisać szczegółowy życiorys, w rubryce pochodzenie pisałem  wprawdzie „inteligencja pracująca” gdyż rodzice moi pracowali jako nauczyciele, jednak dla władz partyjnych zawsze byłem synem hrabianki Okuszko-Boskiej żony Michała Rudawca, ten fakt jak i fakt praktyk katolickich  w wielu wypadkach utrudniał życie mojej mamie i mnie. Tych kilka zdań wyjaśnienia powinno wystarczyć celem wyjaśnienia moich poglądów na obecną rzeczywistość. Nie chciałbym przeżyć powtórki z historii.
                                                                  SKUNKS 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz