sobota, 1 lutego 2014

NOWA WIADOMOŚĆ

Napisałem kilka dni temu, że będę zamieszczał tu ciekawsze komentarze, wpisy i wiadomości dotyczące życia i twórczości poetki Anny Rudawcowej które pojawiają się przy rożnych okolicznościach.
Niespodziewanie odnalazł się  wiersz-bajka o którego istnieniu nic nie  wiedziałem.

Witam serdecznie,przede wszystkim bardzo dziękuję za komentarz do tekstu na moim blogu: naplusie.blog.pl. Wiersz Pana mamy podobał mi się i wtedy, gdy jako dziecko czytałam go po raz pierwszy (czyli pod koniec lat 50. minionego wieku), jak i teraz, gdy w ramach swoistej  retrospekcji wróciłam do lektury Płomyków. Czy jest Pan zainteresowany zeskanowaniem tego numeru, jeśli tak - to z dużą przyjemnością prześlę Panu stosowne materiały. Może zresztą penetrując kolejne numery znajdę jeszcze jakieś inne utwory Pana mamy. Weszłam oczywiście na strony poezjisybirskiej i jestem po ich lekturze bardzo poruszona. Serdecznie Pana pozdrawiam, Ewa Stanisławiak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz